Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku  (Przeczytany 890 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Towarzysz
  • *
  • Wiadomości: 8267
  • Piwa: 874
  • Płeć: Mężczyzna
  • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
[Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« dnia: Styczeń 10, 2019, 12:11:49 »
Hej, minął kolejny rok, a więc możemy powrócić do oceniania ubiegłorocznych filmów. Format – oraz reguły – dokładnie takie jak rok temu, także jeśli braliście już udział, to bez dodatkowych słów zachęcam do wypisywania swoich nominacji. Jeśli jesteście tutaj pierwszy raz, to poniżej prezentuję trzy proste zasady, jakimi kieruje się plebiscyt.

   Komentarz do nominacji nie jest wymagany, ale jest mile widziany. Każde uzasadnienie (nawet w formie krótkiego wypunktowania za co cenimy film) jest na plus.
   Nominujemy wyłącznie filmy, które miały premierę w polskich kinach w roku 2018 lub w przypadku serwisów streamingowych te, które zostały udostępnione w 2018 roku. Krótko mówiąc, nie głosujemy na filmy, które premierę miały w zeszłym roku np. w USA, a w Polsce miały ją dopiero w styczniu tego roku, albo na takie, które polskiej premiery w ogóle nie miały.
   W jednym poście wpisujemy konkretny film tylko raz. Wpisanie jednego filmu kilka razy w poście nie liczy się jako kilka nominacji.

Faza nominacji potrwa do 17 stycznia 2019, a zatem do dzieła, zapraszam do prezentowania najlepszych – waszym zdaniem – filmów ubiegłego roku.

EDIT: Każdy ma trzy nominacje, zapomniałem o tym wspomnieć.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 10, 2019, 23:27:39 wysłana przez Bruce Campbell »

Offline Kamillo18

  • Redaktor "Echa"
  • Zbrojny
  • *
  • Wiadomości: 2520
  • Piwa: 343
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 10, 2019, 18:13:49 »
Oglądam bardzo małą ilość seriali i filmów, dlatego też w tym zestawieniu znajdą się tylko cztery
 produkcje, które obejrzałem w ubiegłym roku. Na początek kilka zdań o danym filmie. Moje oczekiwania, co mnie zaskoczyło itd. a na koniec werdykt, który z nich nominuję. ;)

Pójdziemy chronologicznie, tak jak były premiery.

Marzec to miesiąc premiery najnowszego (póki co) Pitbulla. Jak szanuję pana Papryka Vegę za Pitbulla (w formie serialu) i to, że latem ubiegłego roku przyszedł na postój na Plac Solny i na wycieczkę melexem przywiózł własny fotelik dla dziecka, a następnie zapiął je (nie wiem czy to był syn czy córka) pasami (melex osiąga prędkość około 25km/h jak się dobrze rozpędzi go już), tak jednak kolejne części nieco odchodziły od pierwowzoru. O ile drugi Pitbull - Nowe Porządki był okej i można było się pośmiać, tak kolejna część była poniżej oczekiwań, a przynajmniej moich. Dlatego też powrót na "scenę" pana Pasikowskiego był dla mnie dobrym prognostykiem. I nie pomyliłem się. Film bardzo fajny, klimatem nawiązujący do części z 2005 roku. Jedynie na minus był brak Janusza Gajosa, ale mógł tutaj wystąpić co najwyżej jako duch oraz Andrzeja Grabowskiego, który aktorem jest genialnym i w Pitbullu też świetnie się odnalazł. Film oceniam dobrze i nie zawiodłem się.


Ciche Miejsca - bardzo klimatyczny trailer, dobre oceny na różnych portalach od recenzentów, dlatego uznałem, że udam się. Pamiętam, że w majówkę znalazłem trochę czasu i poszedłem do kina. Apetyt był dosyć duży na ten film po tym co się naczytałem w internecie. Początek, czyli scena na moście, ukazana zresztą w trailerze bardzo fajna, jednak im dalej w las tym ciemniej, a w tym przypadku to gorzej. Film nie porwał mnie tak jak wskazywały na to opinie i oceny recenzentów.

Wrzesień 2018 roku był - pod względem premier kinowych - miesiącem na który czekałem z niecierpliwością. To właśnie wtedy do kin wchodził najnowszy Predator i Kler. I teraz kilka zdań o obu filmach. Zaczniemy o Predatorze. Kosmiczny łowca, to obok Jacka Sparrowa i Jasona Bourne`a moja ulubiona postać filmowa (Gannicus to postać serialowa, pamiętajcie !). Stąd też wiedziałem, że ten film musi mnie przekonać do siebie. Każdą część oglądałem po kilka razy i szczerze, to każda z nich, gdzie Predator walczy tylko z ludźmi (czyli wyłączamy z zestawienia AvP) bardzo mi się podoba. Czy to wtedy, kiedy zostaje zgładzony przez Arnolda, Glovera czy odtwórcę osoby W. Szpilmana w "Pianiście". Na film udałem się w dzień premiery, dlatego nie widziałem jeszcze zbyt wielu recenzji. W sobotę (premiera miała miejsce w piątek) wieczorem poczytałem te opinie i zupełnie się z nimi nie zgadzałem. Sytuacja odwrotna do "Ciche Miejsca" - recenzenci mam wrażenie chcieli się stryskać pisząc o tym filmie, a mnie nie przekonał, zaś w przypadku Predatora efekt był odwrotny. Jedynie główny aktor był dla mnie nijaki - w przeciwieństwie do członków grupy drugiej - ale nie może być wszystko idealne.
Drugą wrześniową premierą był Kler. Film ,który swój sukces zawdzięcza przede wszystkim głosom sprzeciwu wśród części polityków, przedstawicieli Kościoła oraz zwykłych ludzi, którzy odradzali ten film licząc chyba na pewne zbawienie i zajęcie jak najlepszego miejsca w domu Bożym. To, ile się naczytałem, aby na ten film nie iść, zakazać go to masakra. Wydaje mi się, że jakby powstał film pokazujący zbrodnie dokonywane przez żołnierzy AK i tzw. Zołnierzy Wyklętych to nie spotkałby się on z taką krytyką jeszcze przed premierą. Jak większość w tym kraju i ja udałem się na film i nie żałuję. Czułem, że nie będzie to film zabawny - gdzie pewnie wiele osób zmyliły fragmenty przedstawione na trailerze - a potwierdzeniem tego był wpis Bojara na shoutboxie. Ja akurat na filmie byłem w niedziele, dwa dni po premierze, ale oszczędziłem sobie czytanie recenzji przed obejrzeniem. Coś tam tylko kątem oka widziałem, że całkiem okej i nawet część księży tak się wypowiadała. Nie zawiodłem się. Miałem swoje nastawienie, dostałem to co oczekiwałem, czyli film zmuszający do refleksji, a nie próbujący pokazać, że to jest złe i tak jest i ch... kij. Dlatego właśnie szanuję za to p. Smarzowskiego.

Ok, rozpisałem się, a teraz co nominuję. Jeśli ktoś przeczytał całość to zachęcam do dania mi piwka za tak śliczny opis i przechodzimy do ostatniej części mojego posta. :D Ciche Miejsca jak się domyśliłeś, odrzucam na wstępie. Pozostały mi trzy filmy. Jednak mój głos pada na Predatora. Dlaczego !? Wiem, że wiele osób uzna, że mam denny gust i nie mogę się z tym kłócić - dla przykładu to jednym z moich ulubionych filmów jest "Dog Soldiers". Obejrzcie sobie nawet fragmentami na youtube (jest cały po angielsku). Innym takim filmem, który bardzo lubię, a nie każdy musi znać jest The Tiger an Old Hunters Tale czy Zatoichi (to prędzej znają ludzie).  Nie rajcują mnie Avatary, jakieś Mission Impossible czy Venomy - lubię po prostu takie filmy. :) Dodatkowo jak pisałem jestem ogromnym fanem kosmicznego Łowcy dlatego padł mój wybór na niego.

Offline Romanow

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 347
  • Piwa: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 10, 2019, 19:13:40 »
Na kilku w filmach w tym roku byłem ale chyba najbardziej spodobał mi się narodziny gwiazdy. Film zaciekawił mnie fabułą która może nie okazała się taka cudowna lecz aktorzy główni świetnie ze sobą współgrali. udźwiękowienie też było bardzo dobre.
Tak więc nominuje film Narodziny gwiazdy
Edit: okazało się że 3 można tak więc jeszcze nominuje  Zimną wojnę oraz 41 dni nadziei.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2019, 13:19:07 wysłana przez Romanow »

Offline Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1152
  • Piwa: 340
  • Płeć: Mężczyzna
  • A proper wife should be as obedient as slave
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 10, 2019, 22:05:15 »
Fokstrot. Genialny film Samuela Maoza. Trudny i wymagający myślenia. Powiedzenie czegoś więcej byłoby już spoilerem. WARTY OBEJRZENIA.
Pozostałe dwa:
Pech to nie grzech - jeden z najlepszych polskich filmów tym roku. Prawdziwe arcydzieło polskiej komedii romantycznej. Zabawna i poruszająca jednocześnie. Film posiada nietuzinkową fabułę i niezwykle udany casting. Prawdziwą gwiazdą tego filmu jest Mikołaj Roznerski. Ten aktor znany jest z wielu charyzmatycznych i zapadających w pamięć ról. W końcu grał w innej wybitnej i rymowanej produkcji "Porady na zdrady". Ten film być może zamiesza na tegorocznej gali w kategorii filmu nieanglojęzycznego.
Nowe oblicze Greya - trzymający w napięciu, ambitny film o ciekawej tematyce z wielką romantyczną miłością w tle. Świetnie łączy elementy filmu akcji, komedii romantycznej oraz dramatu.

(click to show/hide)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2019, 18:42:37 wysłana przez Bojar »

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Towarzysz
  • *
  • Wiadomości: 8267
  • Piwa: 874
  • Płeć: Mężczyzna
  • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 10, 2019, 23:34:40 »
Ważna informacja: zapomniałem napisać o tym w OP, ale każdy ma trzy nominacje, tak jak rok temu.




Okej, a więc prawdę mówiąc, miałem spory dylemat, które filmy nominować. Widziałem w tym roku 6 świetnych filmów i każdy z nich polecam obejrzeć, jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z którymś z nich.
Najpierw mała lista 3 pozycji „przegranych”:
A więc czas na moje nominacje.
Po pierwsze, Annihilation z Netflixa. Kompletnie mnie zaskoczył i kupił. Nawet gdyby obedrzeć go z podtekstu i traktować wyłącznie dosłownie, jako produkcję o inwazji kosmitów i tak bym go docenił. Bo wreszcie ktoś postanowił zrobić to trochę inaczej, zamiast powtarzać klisze zapoczątkowane jeszcze przez niskobudżetowe filmy z lat 50. Ale to te wszystkie rzeczy w strefie podtekstów i metafory wyciągnęły ten film do mojego top3. Bo tak naprawdę każdy może poskładać sobie elementy tego dzieła po swojemu i dojść do własnych wniosków. Uwielbiam takie produkcje, które zostają po fakcie z tobą i wymagają jakiejś interpretacji. Alex Garland wyrasta na jednego z moich ulubionych reżyserów. (Zwiastun)

Dalej Phantom Thread, mój kandydat do Oscara na ostatniej gali. Kolejna świetna pozycja Paula Thomasa Andersona z genialną rolą Daniela Day-Lewisa. Nic nie będę więcej dodawał, bo myślę, że każdy powinien podejść do tej produkcji z czystą głową i polecam po prostu obejrzeć. (Zwiastun)

I wreszcie, na koniec (co nie znaczy, że jest z moich nominacji najgorszy) The Disaster Artist. Genialna adaptacja książki Grega Sestero opowiadającej o kulisach powstania The Room i jego relacji z Tommim Wiseau. Świetne kreacje aktorskie braci Franco, a Seth Rogen też jest niczego sobie. Pierwszorzędna robota i film, który najbardziej mnie w ubiegłym roku rozbawił. Polecam bez wahania, zwłaszcza fanom The Room. (Zwiastun)

Offline Baldwin

  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2056
  • Piwa: 183
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 11, 2019, 13:44:59 »
Hmm...


W tym roku w zasadzie nadrabiałem zaległości filmowe sprzed lat, ale coś się znajdzie.

Krzysiu, gdzie jesteś?

Narodziny gwiazdy

Źle się dzieje w El Royale

Offline McAbra

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 640
  • Piwa: 50
  • Płeć: Mężczyzna
  • Vi Veri Veniversum Vivus Vici
    • Totalwar.ORG.PL
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 11, 2019, 16:23:22 »
Narodziny gwiazdy
Muzyka jest tak ważnym elementem filmów, że to dziwne jak mało dobrych filmów muzycznych powstaje. Na szczęście wygląda na to że ta sytuacja się zmienia, a to dzięki takim produkcjom jak Whiplash, La La Land, a teraz właśnie Narodziny gwiazdy. Złożone postacie, barwne tło i postacie drugoplanowe, bardzo dobra gra aktorska (kto by się spodziewał?) no i przede wszystkim wspaniała muzyka. Film nie jest idealny, ma problemy z tempem, ale sceny w których wszystko zgrywa się tak jak powinno, są nie do podrobienia.

Searching
Jak z całkiem zwykłej historii zrobić coś jedynego w swoim rodzaju? Według twórców tego filmu odpowiedź brzmi: pokaż wszystko na ekranie komputera. Niby głupia sztuczka poważnie ograniczająca możliwości, ale okazuje się że pokazując sam pulpit można osiągnąć całkiem sporo. Twórcom udało się wyciągnąć zaskakująco dużo ciekawych sposobów na budowanie napięcia i odkrywanie nowych poszlak. Może to trochę przerost formy nad treścią, ale gdy forma jest tak oryginalna i dobrze wykonana, nie mam nic przeciwko.

Tajemnice Silver Lake
Odjechany, dziwny, trudny w odbiorze. A jednak kryje w sobie niesamowity klimat. Miejscami przypomina komedię kryminalną jak Kiss Kiss Bang Bang, by za chwilę złamać schemat psychodelicznymi scenami rodem z filmów Lyncha. Pełen dwuznaczności, ukrytych wiadomości i odwołań do popkultury miszmasz, który dla wielu może wyglądać jak bełkot kogoś kto naczytał się za dużo teorii spiskowych. Nie można mu jednak odmówić oryginalności i stworzenia klimatu jedynego w swoim rodzaju.


Nagroda specjalna jury/nie mieszczą się w nominacjach:
(click to show/hide)

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Towarzysz
  • *
  • Wiadomości: 8267
  • Piwa: 874
  • Płeć: Mężczyzna
  • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 18, 2019, 12:42:25 »
Deadline nominacji zostaje przesunięty na 24 stycznia 23:59.

Offline Baldwin

  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2056
  • Piwa: 183
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 18, 2019, 21:50:25 »
Nadrobiłem Anihilację. Bardzo średni.

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Towarzysz
  • *
  • Wiadomości: 8267
  • Piwa: 874
  • Płeć: Mężczyzna
  • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 04, 2019, 22:07:25 »
Cóż, nie muszę chyba tłumaczyć, że części dalszej plebiscytu nie będzie.

Nadrobiłem Anihilację. Bardzo średni.
Mógłbyś rozwinąć myśl w temacie ogólnym filmów (albo tutaj)? Co ci przeszkadzało w odbiorze Anihilacji? Mi podeszła i to bardzo. Nawiasem mówiąc, miałem okazję nadrobić w związku z Oscarami Narodziny gwiazdy oraz Krzysiu, gdzie jesteś?
O ile ten pierwszy mnie zdecydowanie nie porwał i po seansie miałem ogólnie reakcję meh (choć żeby być prawdomównym, powinienem zaznaczyć, że po obejrzeniu 5 innych nominacji do najlepszego filmu miałem również taką reakcję, czekam czy Vice bądź Faworyta mnie pozytywnie zaskoczą), o tyle Christopher Robin był miłym zaskoczeniem. Nie nazwałbym tego najlepszym filmem zeszłego roku, ale fajnie, że udało oddać się magię rysowanych animacji 2d w filmie aktorskim.
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2019, 22:13:12 wysłana przez Bruce Campbell »

Offline Bazi

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 315
  • Piwa: 67
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bazi tańczy !!! Tańczy Tańczy Tańczy!! Na lodzieee
Odp: [Plebiscyt] Najlepszy film 2018 roku
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 09, 2019, 22:48:36 »
1. "Aga" - piękny film ze wspaniałymi kadrami, niezłą muzyką, akcja toczy się w czasach współczesnych w Jakucji. Chyba wciąż grają w kinach więc polecam się wybrać. Na minus kilka niepotrzebnych dłużyzn (lubię długie filmy i nie jestem osobą niecierpliwą, ale ten minusik lekko mnie zakolił). 8/10
2. "Sny wędrownych ptaków"- kolejna wizualnie pieszcząca produkcja, błędnie reklamowany jako rzecz dla fanów Narcos - zupełnie taki nie jest, potężna  dawka interesującej ludowości przedmiotowego plemienia, akcja dosyć wolno się toczy. Na uwagę zasługuje, przynajmniej dla mnie, doskonała ścieżka dźwiękowa i zwierzęta symbolizujące pewne zdarzenia (jak u kusturicy). Jak wskazałem wyżej, to nie narcos - mało i n b y. 8/10
Obydwa w/w  filmy szczerze polecam.z
ps. Dziwi mnie, że w/w filmy nie zostały nominowane do Oscara zamiast co prawda niezłej "Zimnej Wojny" i nijakiej "Romy".
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2019, 22:54:46 wysłana przez Bazi »