Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I  (Przeczytany 42563 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Krzyżowiec
    • *
    • Wiadomości: 4279
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha]Akt I
    « Odpowiedź #75 dnia: Październik 26, 2014, 18:28:27 »
    AKT I

    Offline Xander

    • Moczymorda
    • *
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #76 dnia: Październik 26, 2014, 22:23:30 »
    Xander
    Rozciągam się, rozglądam się po strażnikach z uśmiechem. Po chwili obserwacji spoglądam na mego nowego dowódcę i mówię:
    - Po jakiego czorta nas tu prowadzi liście i w jakie gówno się wplątałem ?

    Offline Peterov

    • Awanturnik
    • *
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #77 dnia: Październik 27, 2014, 16:12:28 »
    Sheldon "Baryłka" Yaricdo

    Całą drogę siedzę cicho.

    (sory ale nie wiem co robić to lecę z fabułą)

    Offline Lwie Serce

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #78 dnia: Październik 27, 2014, 20:08:36 »
    Roland "Nieobliczalny"
    Ho ho ho! Wolność, nareszcie nie stoi nade mną żadna menda, która by mi nie śmiała w oczy spojrzeć gdybym nie był skuty i bezbronny ha! Mówiąc to spaceruję sobie. Po chwili krzyczę - hej, wodzu! Mówże nam co my tam robić mamy bo czas rozprostować kości, poza tym ostatnio wzbierała się we mnie straszliwa ochota sprania jakiegoś łachmyty hehe.

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Hulaka
    • *
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #79 dnia: Październik 27, 2014, 21:03:10 »
    Garvaleth

    Radość z wolności po prostu wyskakuje z jego oczu, na jego twarzy pojawił się już niemal przez niego zapomniany- uśmiech.

    Hej! Panie dowódco!- zwraca się do dowódcy- Mówże pan, co mamy robić, bo w więzieniu już dość się wynudziłem!
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline Altharis

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #80 dnia: Październik 28, 2014, 19:14:38 »
    Arnulfr Brokvar

    Oczekuję odpowiedzi naszego nowego "dowódcy". Wątpię by było to jakieś niemożliwe zadanie, no bo w końcu Ważny wybrał bandę obdartusów z więzienia. Szansa śmierci jest przy praktycznie każdej robocie.

    Offline huth

    • Senior
    • *
    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #81 dnia: Październik 29, 2014, 00:52:41 »
    Aleksandra
    -To ja chyba będę dalej powozić... Ale może najpierw coś zjemy, hehe?

    Offline Lwie Serce

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #82 dnia: Październik 29, 2014, 11:47:55 »
    Roland "Nieobliczalny"
    Ha! Ta kobita mądrze prawi, chrzanić dowódcę póki żarcia nie ma! Tylko jedna sprawa, ten ważniak zostawił nam jakiś posiłek? Bo jeśli nie, to trzeba ubić jakiegoś niedźwiedzia.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Krzyżowiec
    • *
    • Wiadomości: 4279
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #83 dnia: Październik 29, 2014, 13:35:14 »
    Czas: Przedpołudnie 30 lipca 1269 roku.
    Miejsce: Las w okolicach Tretogoru.

    Czekając na reakcję dowódcy zaczęliście się nudzić. Część z was stała dalej wryta jak dęby i oczekiwała na jakikolwiek ruch ze strony "dowódcy". Część nie czekając na nic poszła prawdopodobnie w krzaki zaspokoić swoje najpilniejsze potrzeby. Śmierdzieliście tak, że trupa moglibyście obudzić, więc część z was poszła poszukać jakiegoś strumyka by się umyć, chociaż częściowo. Część z was być może poszła przygotować jakiś posiłek - wszak z pustym brzuchem nie można nic ustalić. By to zrobić potrzebowaliście chrustu oraz czegoś by rozpalić ogień. Być może na wozach coś się nada do rozpalenia. Może krzesiwo, kto wie? Jeżeli ktoś z was pofatyguje się do "wozu zwykłego" odnajdzie pod przykryciem:
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    Być może ktoś pójdzie do "wozu więziennego". Tam pod przykryciem znajdzie poza workiem ze sprzętem należącym do Truśki:
    (click to show/hide)
    Do tego wszystkiego dochodzą również pochwy na miecze i sztylety z pasami by je przypiąć do pasa lub na plecy w przypadku broni dwuręcznej. Dla toporów są specjalnie przygotowane pasy, by móc je przypiąć do pasa. Jeżeli to Truśka pierwsza odkryje broń zauważy, że jest to sprzęt, który została jej zarekwirowany podczas aresztowania. Jeżeli ktoś z pozostałych ludzi bądź nieludzi nic się nie stanie poza jej odkryciem. Być może ktoś zacznie się wyposażać. Możliwe, że ktoś z was podejmie próbę ucieczki, lecz wiecie czym to się dla was skończy.

    Offline Xander

    • Moczymorda
    • *
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #84 dnia: Październik 29, 2014, 17:50:37 »
    Xander
    Podchodzę do wozu i wyciągam z worków Po jedn sztuce odzienia w swoim rozmiarze. Następnie udaję się w krzaki i przebieram się. Po zrzuceniu więziennych szmat podchodzę do wozu z bronią, przepatruję jego zawartość i mówię:
    - Szkoda, że nie ma kastetów, ale i to się nada. - Biorę dwa sztylety i przywiązuje je sobie do pasa. Po uzbrojeniu się siadam opierając się o wóz czekają na instrukcje.

    Offline Lwie Serce

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #85 dnia: Październik 29, 2014, 18:13:01 »
    Roland "Nieobliczalny"
    Podchodzę do wozów i przebieram się, oraz przypinam pas i miecz jednoręczny. No dobra, wszystko do bicia i noszenia jest, a żarcia ni ma. Hej chłopy! Może się zbierzemy i coś upolujemy? Widzę, że broń nam zostawili to damy radę! Umyć się zdążymy, a nie zamierzam włazić w dzicz po zmroku, więc czym prędzej z tym polowaniem tym lepiej.

    Offline huth

    • Senior
    • *
    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #86 dnia: Październik 29, 2014, 20:31:26 »
    Aleksandra vel Truśka
    Trusia sprawdziła co jest na wozie i stwierdziła, że najlepiej byłoby wziąć całą odzież na nowy wóz. Przejrzała broń i wybrała sobie toporek, bo to całkiem praktyczne narzędzie.
    Zwraca się głośno do reszty sięgając po wór od Rothily.
    - No, wiecie chopy, może by tak przenieść te wory na nowy wóz? Kobieta ma dźwigać? Mom tu wałówę, jak mi ktoś mądry skołuje ogień, to bydzie ciepła zupa, a jak ni, to pajda chlyba i kawałek kiełbasy. A tak w ogóle to godają na mnie Trusia.
    - I ni ma czasu na polowania, eeee, żołnierzu - zwraca się do Rolanda

    Offline Altharis

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #87 dnia: Październik 29, 2014, 20:58:40 »
    Arnulfr Brokvar

    Podobnie jak moi inni towarzysze, podchodzę do obu wozów i biorę brązowy komplet ubrań i miecz jednoręczny. Po przebraniu się za jednym z wozów, zwracam się do Rolanda:
    - Nie tylko czasu nie ma, ale także odpowiedniej broni jak łuk czy chociażby włócznia. Jakiekolwiek polowania na razie odpadają, chyba że któryś z was wie jak konstruować jakiegoś rodzaju sidła czy inne pułapki na zwierzynę. Swoją drogą, jestem Arnulfr. - Idę następnie by przenieść worki na nowy wóz, jak sugerowała Trusia.

    Offline Lwie Serce

    • Utracjusz
    • *
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #88 dnia: Październik 29, 2014, 21:07:44 »
    Roland
    Ehhh co za życie, no trudno, ja też się właściwie nie przedstawiłem hehe. Zwą mnie sir Roland.

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Rybałt
    • *
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #89 dnia: Październik 30, 2014, 19:41:50 »
    Domenic
    Zakładam lnianą koszulę i zielone spodnie spodnie. Potem sięgam po kurtkę, którą przewieszam przez ramię. Podchodzę do worka ze sprzętem. Niestety, nie ma tu żadnej broni drzewcowej. Uwagę moją przykuł jednak elfi miecz. Sięgam po niego, i trzymając go w dłoni mówię dość głośno.
    - Ma ktoś jakiś długi, skórzany pas, bym mógł przepasać miecz przez plecy?